Kiedy ostatnio miałam czas dla siebie? Przygotowałam sobie wspaniałą kąpiel i rozkoszowałam się olejkami, maseczką, peelingiem i muzyką w tle? Kiedy obejrzałem mecz w towarzystwie przyjaciół, nie myśląc o terminach spłat, niedokończonych projektach i targetach na najbliższy miesiąc?

Kiedy znalazłam czas…

Kiedy znalazłam czas na lekturę upragnionej książki w zaciszu ogrodu? Kiedy spędziliśmy wspólnie cudowny weekend na łonie natury, rozkoszując się piknikowymi specjałami – kanapkami z serkiem, sałatą, pomidorem, jajkiem, mrożoną herbatą, winem, bądź zimnym piwem – rozłożonymi ze starannością na kocyku w kratę? Kiedy mieliśmy ostatnio czas, by pojeździć z dziećmi rowerami lub puszczać latawce? Czy odczuwasz radość ze swojego życia? Czy nie czujesz się przemęczona lub przemęczony z powodu codziennych obowiązków, zaplanowanych czynności, które trzeba wykonać na „wczoraj”? Czy nie chcielibyście przystopować, obejrzeć się wokoło i zachwycić otaczającą nas przyrodą, posłuchać śpiewu ptaków, kumkania żab, brzmienia świerszczy wieczorem w gronie najbliższych? Doskwiera Ci natłok myśli, obaw, obowiązków, chaos codziennej gonitwy po wciąż więcej, szybciej i więcej? Może zwolnij trochę tempo, zatrzymaj się na chwilę i czerp z życia więcej, robiąc mniej i wolniej…

Coraz szybciej

Współczesny człowiek żyje coraz szybciej, jeździ szybciej, szybszymi samochodami, komunikuje się łatwiej i szybciej, ma coraz większy i szybszy dostęp do informacji, je coraz szybciej, a wręcz połyka jedzenie, a może życie? – chcąc zaoszczędzić czas, którego paradoksalnie ma wciąż mniej i mniej. Nasza codzienność to przede wszystkim praca i wszelkie jej aspekty, które zajmują nam znaczną część dnia, a w międzyczasie chwila na posiłek, sen i zamienienie słowa z bliskimi. Żyjemy w niecierpliwych czasach, w których liczy się więcej i szybciej, najlepiej natychmiast. Zdaniem profesora antropologii kulturowej UAM, Waldemara Kuligowskiego jest to życie w epoce rozproszonej uwagi, a wspomniana już wcześniej niecierpliwość rodzi za sobą, niestety, powierzchowność na wszystkich płaszczyznach.

Powoli

Wszystko, co chcę Ci zaproponować jest w zasięgu Twojej ręki – po prostu zwolnij. Postaw na jakość, nie na ilość. Zrozum, że nie cel, ale droga do niego wiodąca daje radość i satysfakcję. Pozwól sobie żyć powoli. P-O-W-O-L-I.

Życie w zgodzie z naturą

Slow life to filozofia życia, która pojawiła się dwie dekady temu we Włoszech. Za jej początek uważa się rok 1986, kiedy to włoski restaurator Carlo Petrini przeciwstawił się wszechogarniającej sieci fast foodów, McDonald’s, która to budowała swój kolejny lokal w zabytkowej części Rzymu. Dzięki niemu ludzie zapragnęli innej formy konsumpcji niż tanie i szybkie jedzenie w sieciówkach. Wtedy to powstał międzynarodowy ruch Slow Food, od którego wywodzi się filozofia Slow life. Założeniami restauracji typu Slow Food było podawanie tradycyjnych, zdrowych posiłków, a także wspieranie lokalnych, ekologicznych gospodarstw i producentów, którym groziło bankructwo za sprawą rozwijających się sieci fast food.
Dzięki ruchowi Slow Food powstały inne organizacje oparte na tejże filozofii, m.in.: Slow Gardening, Slow Travel, Slow Parenting, Slow Design, Slow Fashion, Slow City, a nawet Slow Sex, z których to zrodziła się ogólna filozofia Slow life. Za swój symbol obrała ślimaka, który może być kojarzony z nudą, ociężałością i brakiem energii, jednak według Slow life oznacza on brak pośpiechu, harmonię, celebrowanie chwili, a więc jednym słowem wysoką jakość życia.

Zapoznaj się z zasadami powolnego życia – kwintesencja Slow Life:

  • Rób mniej. Wybierz te czynności, które są niezbędne. Nie zaczynaj kilku rzeczy naraz, nie podejmuj się a wykonalnych zadań.
  • Celebruj tu i teraz. Przeżywaj każdą, nawet najprostszą czynność – rozsmakuj się w posiłku, odpręż się w kąpieli, upajaj się lekturą książki, relaksuj się przy płonącym ognisku.
  • Postaw na offline. Zapomnij o telefonie, czy sprawdzeniu maila. One są dla Ciebie – nie ty dla nich.
  • Wyjdź z domu – nad rzekę, do lasu, na pole. Spędzaj czas na łonie natury. Nawet nie wiesz, jaki zbawienny wpływ ma ona na Ciebie.
  • Bądź bliżej ludzi, nie tylko rodziny, ale i przyjaciół. Pielęgnuj te relacje, one dają Ci wiele szczęścia i pomagają w życiu.
  • Zwolnij tempo – wolne jedzenie, chodzenie, jazda samochodem wpływa na zdrowie organizmu i Twojej psychiki. Dbaj o siebie.

I na koniec – zapamiętaj słowa Carla Honroe, które znajdziesz w jego książce pt.: „Pochwała powolności”:

„Życie Powoli oznacza sprawowanie kontroli nad rytmem własnego życia. Człowiek sam decyduje, jak szybko chce postępować w danej sytuacji. Jeśli dziś chcę działać szybko, działam szybko; jeśli jutro zechcę być powolny, będę powolny. Celem naszej walki jest prawo do samodzielnego ustalania tempa (…)”.

Dzisiaj niemal wszyscy chorujemy na brak czasu. Śpieszy nam się tak bardzo, że każda osoba i każda rzecz, która nas spowalnia, staje się naszym wrogiem. Szybkość sprawia, że żyjemy we wściekłych czasach – pisze w Pochwale powolności Carl Honoré i poszukuje lekarstwa.
Zabawnie i zajmująco pokazuje, jak dzięki filozofii Powolności możemy wieść życie pełniejsze i bogatsze, ani w tempie geparda, ani w tempie żółwia, lecz w swoim własnym.

Zobacz również: hygge co to jest?

Jeśli podobał Ci się artykuł, podziel się nim klikając lubię to lub udostępnij.