Len. Niewielka i niepozorna roślina o uroczych, błękitnych kwiatkach, zawierająca w sobie wielką moc i nieprzeciętną wartość użytkową. To roślina, która towarzyszy człowiekowi niemal od zawsze. Znana i doceniana od tysiącleci, a jej moc nie uległa przez to zmniejszeniu. Wręcz przeciwnie, zaczynamy na nowo ją odkrywać i doceniać.
Trzeba wiedzieć i pamiętać o tym, że len to nie tylko złocisty olej o cudownym składzie i dobroczynnych właściwościach, lecz także włókna, z których pozyskiwana jest tkanina – jedna z najszlachetniejszych i najbardziej przyjaznych człowiekowi.
Łacińska nazwa Linum usitatissimum może być tłumaczona jako „bardzo użyteczny”, co potwierdza jego wszechstronność.

Len – zamierzchła historia

Len znany był ludzkości już bardzo dawno temu. Prawdopodobnie jego historia sięga neolitu. Wówczas to wykorzystywano go do wyrabiania sznurków i do zszywania skór na ubrania, torby oraz worki.
Tkaniny lniane bardzo użyteczne były również w czasach starożytnego Egiptu. Uznawano je za szlachetne, dlatego z tych najdelikatniejszych i najcieńszych szyto szaty dla dostojników, kapłanów, a nawet faraonów. Zresztą po śmierci faraona Tutanchamona – jego ciało zostało owinięte w 1000 m delikatnej lnianej tkaniny, nasączonej olejkiem lawendowym.

Biskupin

Odkrycia archeologiczne pokazują nam, że uprawiano len już w epoce brązu, także na dzisiejszych terenach Polski. Możemy się o tym przekonać, gdy wybierzemy się na wycieczkę do osady Biskupin. Obejrzymy tam nie tylko rekonstrukcje budynków mieszkalnych i gospodarczych, lecz także poletek uprawnych z tamtego okresu. Dowiemy się, że w czasie trwania kultury łużyckiej ludzie powszechnie uprawiali len. Kobiety robiły z niego przędzę, z której następnie szyły ubrania, worki, okrycia. Skręcano powrozy, wyrabiano cięciwy do łuków, itp.
Wtedy też zaczęto wykorzystywać nasiona lnu kulinarnie, żując je i dodając do potraw, a olej miał zastosowanie w prymitywnych lampkach oliwnych.

Len oleisty – zastosowanie, walory zdrowotne i kosmetyczne:

Olej lniany

Starożytni pozyskiwali i spożywali olej lniany, wiedząc, że ma zbawienne działanie na układ trawienny oraz na stany zapalne związane z infekcjami układu oddechowego. Medycy greccy i rzymscy zalecali siemię lniane na schorzenia, takie jak biegunka, bóle podbrzusza, czy zapalenie błon śluzowych.
Dawniej w Polsce oleju lnianego używano do maszczenia potraw w dni postne, był też tradycyjnym składnikiem potraw wigilijnych. Dodawano go do kapusty, ryb, okraszano gotowane ziemniaki. Zresztą i dziś warte polecenia są takie proste potrawy, które nie tylko bardzo dobrze smakują, ale też wzbogacają naszą dietę o drogocenne składniki odżywcze, np. śledzie w oleju lnianym albo zwykłe, gotowane ziemniaki polane olejem.

Olej lniany – właściwości lecznicze

Olej lniany tłoczony na zimno (najlepiej w 38st.), bo tylko taki zachowuje pełnię wartości odżywczych, to skarbnica antyutleniaczy i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, omaga-6, omega-9, których nasz organizm nie jest w stanie sam wyprodukować, a które są nam niezbędne do prawidłowego rozwoju. Olej lniany wyróżnia się na tle innych, powszechnie stosowanych olejów najkorzystniejszym udziałem kwasów tłuszczowych w odpowiednich dla ich przyswajania proporcjach – 0,3:1. Liczne badania naukowe pokazują, że kwasy tłuszczowe omega mają działanie przeciwzapalne, przeciwzakrzepowe, przeciwmiażdżycowe, przeciwdepresyjne, a także usprawniają pracę serca i mózgu. Warto regularnie przyjmować kwasy omega, aby uchronić się przed infekcjami i wzmocnić odporność nie tylko na stany zapalne związane z przeziębieniem, ale na wszelkiego rodzaju infekcje organizmu (np. zapalenie pęcherza, zapalenie stawów, zapalenie gardła, stany zapalne żołądka czy jelit).

Zobacz też: Jak przedłużyć życie – wywiad z naukowcem, Magdaleną Ogłuszką

Kwasy omega a ciąża

Co niezwykle istotne, przyjmowanie kwasów omega w ciąży jest bardzo korzystne dla jej przebiegu, a także dla zdrowia płodu, gdyż wpływają na późniejsze zdrowie dziecka. Kwasy DHA, należące do grupy kwasów tłuszczowych omega-3, odpowiadają bowiem za prawidłowy rozwój neuronów w mózgu, funkcjonowanie wzroku i serca. U dzieci przyjmujących w pierwszych latach życia (a także w życiu płodowym) kwasy DHA – zaobserwowano lepszy rozwój psychiczny, fizyczny i wyższy poziom inteligencji w grupie rówieśników.

Olej lniany – inwestycja na przyszłość

Aby zabezpieczyć się na starość – należy zaufać sile kwasów tkwiących m.in. w oleju lnianym – to naprawdę dobra inwestycja na przyszłość. Nie tylko pomagają one w leczeniu istniejących chorób, ale także usprawniają procesy myślowe, ułatwiają kojarzenie, zmniejszają ryzyko rozwoju osteoporozy oraz sztywność mięśni i stawów, dzięki czemu sprawniej się poruszamy. Badania dowiodły, że regularne przyjmowanie kwasów omega ma znaczący wpływ na spowolnienie procesu obumierania neuronów, a tym samym zmniejsza się podatność zapadania na demencję starczą i chorobę Alzheimera.
Istnieją silne dowody naukowe na to, że spożywanie kwasów omega-3 może znacznie zredukować ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych. Dlatego między innymi naukowcy amerykańscy rekomendują regularne spożywanie tych kwasów, co wraz ze zmianą nawyków żywieniowych i stylu życia – ma zapobiegać chorobom cywilizacyjnym, takim jak choroba wieńcowa, nadciśnienie tętnicze i cukrzyca.
Dzięki tak bogatemu składowi olej z siemienia lnianego w diecie wegańskiej może z powodzeniem zastępować tran rybi, uzupełniając naszą dietę w NNKT. Poziom kwasów tłuszczowych w organizmie zaczyna wzrastać już po dwóch tygodniach stosowania, przy czym ich przyswajalność jest największa z oleju, a najmniejsza z całych ziaren.

Olej lniany w kosmetyce

Zewnętrznie, w warunkach domowych można stosować odżywcze maseczki na twarz z oleju lnianego lub papki z mielonego siemienia. Len ma dobroczynne działanie na skórę przesuszoną, z oznakami zmęczenia i starzenia. Regularne stosowanie takich okładów lub używanie dobrych, naturalnych kremów zawierających wyciąg z lnu poprawi kondycję skóry i zwiększy jej odporność na czynniki zewnętrzne, takie jak zanieczyszczenia. Len łagodzi również objawy suchej, swędzącej skóry, dlatego też jest polecany osobom z atopowym zapaleniem skóry lub po prostu mającym nadmiernie suchą skórę, np. po zimie. Jest on rekomendowany nawet malutkim dzieciom – jako naturalny emolient – wystarczy dodać odrobinę do kąpieli, lub natłuścić skórę bezpośrednio po wyjęciu maluszka z wody. Rzeczywiście działa łagodząco, sama sprawdziłam. I jest to znakomita alternatywa dla wszelkich sztucznych oliwek zapychających pory skóry i niezawierających żadnych wartości odżywczych.
Na włosy wcierki z oleju lnianego będą działać przeciwłupieżowo i nawilżająco, zmniejszając podatność na elektryzowanie i puszenie. Zregeneruje je on także po zimie, podczas której nosimy czapki oraz jesteśmy narażeni na działanie suchego powietrza.

Siemię lniane

Oprócz formy przetworzonej, w postaci oleju tłoczonego na zimno, którego wartość żywieniowa i terapeutyczna jest najwyższa, warto też zainteresować się siemieniem, czyli ziarnem lnu. Kryje się w nim mnóstwo dobrych tłuszczów, ale też stanowi on bogate źródło błonnika pokarmowego nierozpuszczalnego (celuloza i ligniny) oraz rozpuszczalnego (pektyny, śluzy i gumy).

Siemię lniane a błonnik pokarmowy

Błonnik nierozpuszczalny ma właściwości przeczyszczające i zapobiegające zaparciom, natomiast błonnik rozpuszczalny pomaga w utrzymaniu wyrównanego poziomu glikemii poposiłkowej. Obniża on również poziom cholesterolu we krwi. Błonnik przyjmowany z nasionami lnu absorbuje wodę, przez co zwiększa swoją objętość w żołądku, dając szybsze uczucie sytości. Trzeba jednak pamiętać, żeby nie przyjmować siemienia w nadmiernej ilości, gdyż w zmiażdżonych nasionkach znajdują się śladowe ilości związków cyjanowych (naturalnie występujących w wielu produktach żywnościowych, które człowiek bez szwanku dla zdrowia trawi) – co, w bardzo rzadkich przypadkach – może doprowadzić do zatrucia.
Stwierdzono, że dieta zawierająca dużo błonnika nie tylko pomaga utrzymywać prawidłową wagę i oczyszczać organizm ze złogów, to jeszcze wpływa na redukcję poziomu trójglicerydów we krwi, co może zredukować ryzyko miażdżycy i zakrzepicy. W konkretnych badaniach wykazano, że można to osiągnąć, spożywając siemię lniane w bezpiecznej ilości 40g/dobę przez 10 tygodni.

Zobacz też: Czy nadmiar błonnika może zaszkodzić?

Lignany

Lignany, czyli związki o silnym działaniu przeciwutleniającym, zawarte w siemieniu lnianym – działają też ochronnie w przypadku wysokiego stężenia estrogenów, obniżając ryzyko rozwoju nowotworów hormonozależnych, takich jak rak jajnika czy piersi. Dlatego też poleca się spożywanie siemienia lnianego kobietom w czasie menopauzy, w sytuacji – gdy nie chcą lub nie mogą stosować hormonalnej terapii zastępczej. Uważa się, że działanie antyutleniające i antynowotworowe lignanów zawartych w siemieniu lnianym jest silniejsze niż w powszechnie uznawanych za antyoksydacyjne witaminach C i E. Lignany odpowiadają też za dezaktywację toksyn w organizmie, które mogłyby działać jako czynniki rakotwórcze i istotnie zwiększające ryzyko zachorowania na nowotwór.

Olej lniany a wysoka temperatura

Trzeba pamiętać o tym, że cenne skarby zawarte w siemieniu lnianym są niezwykle wrażliwe na działanie wysokiej temperatury, dlatego olej tłoczyć się powinno na zimno i używać go wyłącznie na zimno! Nie należy na nim smażyć, czy gotować. Przechowujemy olej lniany w lodówce, chroniąc go jednocześnie przed światłem. Dodam jeszcze, że najlepiej kupować olej lniany z certyfikowanych, ekologicznych upraw, gdyż tylko taki będzie wolny od szkodliwej dla naszego organizmu chemii. Warto też kupować go bezpośrednio od rolnika, który uprawia len i jednocześnie go przetwarza – wówczas, zgodnie z zasadami slow food, mamy gwarancję pochodzenia i najwyższej jakości rodzimego, a nawet lokalnego produktu.
W ubiegłym roku zrobiłam eksperyment. Posiałam na swoim ekologicznym polu siemię lniane, które wyrosło wspaniale i dało całkiem przyzwoity plon. Jestem zatem dobrej myśli na kolejne, tegoroczne podejście.

Len włóknisty- tkanina idealna

Jak wspomniałam, włókno lniane jest znane od wielu tysiącleci – stanowi wysokowartościowy, ekologiczny surowiec dla przemysłu włókienniczego. Jest zaliczane do włókien ekologicznych i biodegradowalnych, co znaczy, że całkowicie ulega rozkładowi i nie stanowi zagrożenia dla środowiska naturalnego. Przędza lniana jest mocna i trwała, niemal niezniszczalna. Dlatego też jest od dawna używana, np. do produkcji żagli i lin okrętowych.
Nici lniane są jedynymi używanymi w chirurgii do zakładania szwów wewnętrznych, ze względu na to, iż ludzkie komórki mają zdolność do całkowitego rozpuszczania komórek lnu. Len doskonale współgra z ludzkim organizmem – do tego stopnia, iż zaleca się nawet używanie pościeli lnianej dla osób z chorobami skórnymi, które pomaga on załagodzić. Ciężko chorym osobom leżącym zaleca się stosowanie opatrunków lnianych, które pomagają w leczeniu i zabliźnianiu ran, a nawet poważnych odleżyn. Z powodu chroniących przed gniciem właściwości – w lnianą tkaninę owijano mumie faraonów. Ta zasada obowiązuje także w przechowywaniu żywności – owinięty w lnianą ściereczkę chleb dużo lepiej się przechowuje, zachowuje świeżość i smak.

Len – tkanina niezwykle przyjazna dla skóry

Wartość tkanin lnianych dostrzegali i doceniali możni tego świata, a to między innymi ze względu na to, że jest ona niezwykle przyjazna i delikatna dla skóry. W starożytnym Egipcie do perfekcji dopracowano sztukę tkania lnianych przędzy, wytwarzając z niej najdelikatniejsze muśliny. Zresztą bardzo bogata ikonografia z tamtych czasów przedstawia faraonów ubranych w delikatne, lniane szaty, a w grobach skalnych w Eklab – rysunki przedstawiają sceny zbioru i roszenia lnu.
Tkaniny lniane oddychają wraz ze skórą, doskonale wchłaniają pot, do półtora razy lepiej niż tkanina bawełniana, a także stanowią dobry wymiennik ciepła, przez co w okresie upałów ubrania lniane chłodzą, a zimą grzeją. Dodatkową zaletą włókna lnianego jest jego mała podatność na elektryzowanie się, przez co zapewniają komfort psychofizyczny przy ich użytkowaniu. Jest to doskonała tkanina dla alergików, gdyż nie gnieżdżą się w niej roztocza, więc może przynosić ulgę nawet w stanach zaostrzenia alergii.

Len w polskiej uprawie

W Polsce od wieków uprawiano len na włókno, swego czasu byliśmy nawet bardzo liczącym się producentem lnianych tkanin. W miejscu, w którym aktualnie mam swoje ekologiczne gospodarstwo – ponoć niegdyś uprawiano len włóknisty, a w Pile znajdowała się roszarnia do przerobu lnu. Niestety dzisiaj już nie ma po niej śladu, a szkoda, zważywszy jak cenne są lniane tkaniny.
Choć uprawa lnu nie jest może najłatwiejsza, to wciąż mam nadzieję, że wróci do łask i w przyszłości powrócimy do naszych korzeni, docenimy to, co naprawdę dobre i wartościowe. Ja już działam w tym kierunku, trzymajcie kciuki!

Zobacz też:

Lawenda niejedno ma imię, czyli jak z niej korzystać!

Rokitnik – życiodajne złoto. Co się w nim kryje?

Źródła: wiedza własna, Bloedon, Szapary: Flaxseed and cardiovascular risk,
J. Wawryka, A. Teodorczyk, Z. Zdrojewicz: Zastosowanie lecznicze siemienia lnianego, B. Kmiecik :Len na wczoraj, dziś i jutro…, Zasoby Polskiej Izby Lnu i Konopi.