Ogródek Dziadunia

Verified
15056393_1426106710736839_2026853541163757886_n.png
ul. Traugutta 27, 42-110 Wąsosz Dolny
27 Traugutta Wąsosz Dolny śląskie 42-110 PL

Dawno, dawno temu w uroczych zakątkach wsi położonych w malowniczych okolicach Warty rosły dorodne grusze i jabłonie, śliwy i czereśnie. Ich owoce dojrzewały w blasku słońca, czerpiąc składniki odżywcze z czystych wód rzecznych oraz życiodajnych podziemnych źródeł. Nieopodal rozpościerały się pola kapusty, marchwi, pola na których zieleniły się ogórki, czerwieniły buraki, dojrzewały pietruszka i seler.

Drzewa, krzewy oraz warzywa otaczane były opieką i miłością ludzi, którzy pielęgnowali je, wiedząc, że te odwdzięczą się tym samym oddając ludziom to, co najlepsze: witaminy i składniki mineralne zaklęte w pysznych smakach darów natury. Ludzie nauczyli się wykorzystywać warzywa i owoce na różne sposoby. Latem przyrządzali najsłodsze syropy z malin, pigwy, czarnego bzu, owoców leśnych i żurawiny. Opracowali też receptury pozwalające zamknąć naturę w słoikach, tak aby mogła służyć im również zimową porą. Podczas wspólnych chwil spędzonych na pracy przy przetworach, w powietrzu unosiły się niesłychane aromaty będące zapowiedzią przyszłych wspólnych posiłków i radości z bycia razem. Chrzan drażnił i kusił jednocześnie swoim zapachem, kminek i koper zapowiadały niezwykłe doznania podniebienia. W kuchniach i na gankach unosił się zapach świeżych grzybów. Dzieci, pomagając przy wkładaniu ogórków do ustawionych w równych rządkach słoików, podjadały cukier służący do konserwowania warzywnych sałatek i przyrządzania owoców w syropie. Receptury znad Warty przekazywane były z ust do ust, a później spisywane w grubych zeszytach o pożółkłych już ze starości kartkach. Dzięki temu przetrwały po dziś dzień. Najlepsze przepisy zebrała Babunia do Ogródka Dziadunia i oczarowała smakiem całą rodzinę, która od tej pory wspólnie zbierała się przy stole, by z darów natury przygotowywać najlepsze przetwory pod słońcem. Gdy zabrakło Babuni, w Ogródku Dziadunia nastały pochmurne i deszczowe dni, ale zawsze po nocy nastaje dzień, po deszczu wychodzi słońce. Z pomocą bliskich oraz przyjaciół udało się pokonać trudności, z jakimi borykała się rodzinna firma, a wyznawane wartości zostaną już na zawsze w sercach jej członków. Dzięki wytrwałości oraz ludzkiej życzliwości Ogródek Dziadunia po dziś dzień wykorzystuje receptury znad Warty, by z dobrodziejstw natury mogli korzystać wszyscy, a zwłaszcza mieszkańcy miast i miasteczek, którzy w codziennym pośpiechu nie znajdują czasu na zdrowe odżywianie i bliski kontakt z naturą. Efektem tych receptur są warzywa konserwowe, kiszone, wieloskładnikowe sałatki, chrzany, koncentraty, naturalny ocet. Jednak na szczególną uwagę w Ogródku Dziadunia zasługują przede wszystkim cytrynki w oryginalnych zalewach, „Różana mgiełka” oraz „Różana rozkosz”, które powstają z płatków róż, a także syropy na bazie soków tłoczonych z dodatkiem nierafinowanego cukru trzcinowego. Po prostu uczta dla podniebienia. Receptury od serca z których czerpie Ogródek Dziadunia, zostały docenione. Produkty z Ogródka doczekały się wielu nagród i certyfikatów. Dzięki ich dostępności w Internecie tradycyjnymi recepturami znad Warty zachwycać się mogą wszyscy.