„Ludzie umierają na lekarstwa,
a nie choroby”.
Molier

 

 

Przyszło nam żyć w niesłychanie zaawansowanej technologicznie rzeczywistości. Świat pędzi naprzód, a wraz z nim błyskawicznie rozwija się nauka i szerzy wiedza. Nasza świadomość w każdej dziedzinie rośnie z dnia na dzień. Wiedza stała się potęgą, którą dysponować możemy dwojako – w sposób pozytywny, niosąc pomoc ludzkości, albo też negatywny – dopuszczając się manipulacji. Otóż właśnie z taką manipulacją spotykamy się na co dzień, np. oglądając telewizję, która wręcz okupowana jest przez koncerny farmaceutyczne. W okresie zimowym jesteśmy bombardowani specyfikami wzmacniającymi odporność, wiosną musimy się suplementować po ciężkiej zimie, latem uzupełniać wit. D, a jesienią znów nadchodzi olej z rekina, tran i wit. C oraz zespół niespokojnych nóg, leki przeciwbólowe, zmęczenie, sesja, depresja… W rezultacie – zamiast sięgać po naturalne źródła witamin i mikroelementów – faszerujemy się coraz to nowszymi specyfikami z apteki, które zdziałać mają cuda, w które wierzymy, gdyż presja wywierana na nas przez reklamy jest przeogromna i jakże skuteczna.

15 roślin leczniczych zdolnych puścić z torbami koncerny farmaceutyczne

A gdybyśmy tak zatrzymali się na chwilę w tym nieustannym łykaniu niosących zdrowie tabletek i zastanowili przez moment, albo też pozwolili sobie mieć wątpliwość, czy aby na pewno przyjmowane przez nas specyfiki naprawdę nam pomagają? Może obejdziemy się także bez nich? A może rozwiązanie naszych problemów rośnie na oknie, albo w ogródku? Może zamiast do apteki, pójdźmy na łąkę albo do sadu? Dziś, drodzy czytelnicy, przedstawiam wam jedną z 15 roślin leczniczych zdolnych puścić z torbami koncerny farmaceutyczne (wg autorki Rośliny nas ocalą, M. Borovich). Może jednak nie musimy wydawać milionów na suplementy, aby żyć długo i cieszyć się zdrowiem? Rozwiązanie jest niezwykle proste – powróćmy do natury. I w ramach powrotu do natury – zapraszam dziś was – czytelnicy – do opowieści o aloesie.

Aloes – jedna z roślin, które mają nas ocalić

Aloes zwyczajny (z łaciny Aloe barbadensis) to roślina z rodziny złotogłowatych. Wyróżnia się rozetami dużych i mięsistych liści. Te z kolei składają się z elastycznych i niezwykle odpornych komórek wypełnionych żelem o niezwykłych dla człowieka właściwościach. Żel ów zawiera w sobie substancje czynne, a ich moc możemy zaobserwować dosłownie na własne oczy – nacinając liść aloesu i patrząc, z jak ogromną szybkością nacięcie to zrasta się. Tak też aloes działa na człowieka, nie tylko od zewnątrz, ale i od wewnątrz. Z tego i wielu innych powodów uważam, że roślina ta jest niezbędna w naszym codziennym życiu.

6 powodów, dla których zaczniesz stosować aloes codziennie:

1. Aloes a prawidłowe trawienie

Na podstawie badań specjalistycznych przeprowadzonych na osobach w pełni zdrowych stwierdzono, iż aloes:

  • wspomaga prawidłowe trawienie i wchłanianie białka,
  • reguluje wypróżnianie,
  • wzmacnia ścianki jelita grubego przed substancjami, które mogą być przyczyną alergii,
  • wspomaga wchłanianie składników mineralnych – tak w jelicie cienkim, jak i w grubym,
  • łagodzi stany zapalne śluzówki oraz całego przewodu pokarmowego,
  • reguluje florę bakteryjną jelita grubego,
  • wzmacnia odporność organizmu.

2. Aloes i substancje czynne

Aloes zawiera w sobie moc substancji czynnych. Dlatego też tak często pojawiał się w bajkach i legendach, stanowił eliksir piękna, a kochała go nawet królowa Kleopatra w starożytnym Egipcie. Nic dziwnego, gdyż aloes jest wręcz przepełniony substancjami biologicznie czynnymi:

  • mukopolisacharydy,
  • minerały (wapń, magnez, fosfor, sód, cynk, żelazo, mangan, potas, chrom, miedź),
  • witaminy (z grupy B, wit. C, cholina, kwas foliowy, beta-karoten),
  • aminokwasy,
  • nienasycone kwasy tłuszczowe,
  • enzymy,
  • bio-stymulatory,
  • saponiny,
  • ligniny i cukry.

Wszystkie te składniki działają synergicznie, czyli wzmacniają wzajemnie swoje pozytywne oddziaływanie na organizm.

3. Aloes a toksyny

Prawdopodobnie najważniejszą właściwością aloesu jest jego zdolność do usuwania toksyn z organizmu. Oprócz tego wspaniale oczyszcza jelita oraz wzmacnia śluzówkę układu pokarmowego, a także działa osłonowo na wątrobę.

4. Aloes a cukrzyca

Aloes należy do roślin o działaniu hipoglikemicznym, a więc posiada zdolność obniżania cukru we krwi. Działa on zarówno wewnętrznie (codzienne małe dawki), jak i zewnętrznie (pomagając goić rany).
Picie miąższu to wspaniała terapia zwalczająca cukrzycę typu B oraz pomoc w leczeniu cukrzycy typu A.

5. Aloes a odchudzanie

Roślina ta nie tylko wspaniale reguluje trawienie, zapobiega wzdęciom oraz zaparciom. Aloes to rewelacyjny środek odchudzający! Posiada bowiem działanie aktywujące spalanie oraz oczyszczanie organizmu ze złogów. Aloes przyspiesza przemianę materii, począwszy od nasilenia trawienia, poprzez wzmożone absorbowanie składników w jelitach, a kończąc na komórkowych przemianach energetycznych. Roślina ta skutecznie oczyszcza nasz organizm z zalegających w nim toksyn oraz przywraca prawidłową pracę układu pokarmowego.

6. Aloes zewnętrznie

Oprócz wspaniałych właściwości wewnętrznych, roślina ta potrafi zdziałać cuda również zewnętrznie. Miąższ aloesowy nie tylko wspomaga leczenie ran, ale również łagodzi poparzenia, podrażnienia skóry, leczy łuszczycę, wspomaga leczenie odmrożeń, a także chroni przed szkodliwym promieniowaniem.

Zobacz też: 9 powodów, dla których zaczniesz pić miąższ aloesowy!

Źródła: wiedza własna, M. Borovich: Rośliny nas ocalą, nazdrowie.pl, poradnikzdrowie.pl.